piątek, 27 czerwca 2008
czwartek, 26 czerwca 2008
Papierowy świat 6 – ewolucjonizm stosowany
4.
Po przejrzeniu jeszcze setki skanów rycin z francuskiego XIX-wiecznego Dictionnaire de l’Antiquité i kilku doskokach do komputera wersja finalna:

3.
Przespałam się na tym marmurze i zaczynam wpadać na trop:

2.
Jeszcze później wieczorem. Idziemy w krwawe:

1.
Wczoraj wieczorem – na usprawiedliwienie dodam, że późnym. Pojawia się pomysł, ale uciekam w popłochu. Wielki błękit służy jednak tylko nurkom:
Po przejrzeniu jeszcze setki skanów rycin z francuskiego XIX-wiecznego Dictionnaire de l’Antiquité i kilku doskokach do komputera wersja finalna:

3.
Przespałam się na tym marmurze i zaczynam wpadać na trop:

2.
Jeszcze później wieczorem. Idziemy w krwawe:

1.
Wczoraj wieczorem – na usprawiedliwienie dodam, że późnym. Pojawia się pomysł, ale uciekam w popłochu. Wielki błękit służy jednak tylko nurkom:
wtorek, 3 czerwca 2008
poniedziałek, 19 maja 2008
poniedziałek, 12 maja 2008
Terytoria 9

Piszę: terytoria, bo przecież twarze to terytoria. Po których przeszły zwycięskie armie i z których łzy zmywały kurz bitewny. Które rozkwitały w cieple uśmiechu i błysku zrozumienia. Które cicho poddają się erozji, wiedząc, że użyźnią inne oczy.

Małgorzata Hajewska-Krzysztofik ma na twarzy wszystkie swoje role; niesie je we wszystkich zmęczonych gestach ascetycznego ciała. A jednocześnie lekkość. Głos jak nastroszona kula szarych piórek. Wspaniała Twarz.
poniedziałek, 5 maja 2008
Subskrybuj:
Posty (Atom)







